Data dodania: 2011-01-07 22:57:56, Dodane przez: Kuba
Wyświetlony 1871 razy, Komentarzy: 0Proszę sobie wyobrazić czarną, przypominającą smołę substancję wyłaniającą się z ranek rozrzuconych po całym ciele w postaci podobnych do nici włókienek lub odczucie, że skórę pokrywają czołgające się po niej robaki. Miles Lawrence, architekt krajobrazu z Florencji w Teksasie, miał się właśnie zacząć pakować do podróży do Las Vegas, kiedy w pewnym momencie poczuł mrowienie w palcu ręki. Patrzył z niedowierzaniem, jak ze skóry w miejscu, z którego właśnie usunął drzazgę, wyłaniały się "małe kolczaste twory".Chwycił jeden z kolców szczypczykami i pociągnął. W reakcji poczuł ból, który przeszył mu ramię. Pociągnął za kolejny i ból sięgnął szyi. Potem doszło do jeszcze bardziej przerażających odczuć. - Miałem wrażenie, jakby pod skórą i w stawach zagnieździły się robaki - opowiada Lawrence. - No i straciłem przytomność. Tysiące ludzi z całego kraju uskarżających się na tę potworną dolegliwość stworzyło subkulturę ofiar tej choroby.